Wakacje w Uniwersytecie Trzeciego Wieku przy Akademii Tarnowskiej wcale nie oznaczały przerwy od spotkań. W sierpniu ruszaliśmy w drogę, odkrywaliśmy nowe miejsca i słuchaliśmy muzyki, która nieraz przywoływała najpiękniejsze wspomnienia. A każda z tych wypraw była przede wszystkim okazją, by pobyć razem.
Krynica: słońce i muzyka
9 sierpnia do Krynicy-Zdroju pojechały aż dwa autokary naszych słuchaczy. Przybyliśmy wcześniej, więc przed wieczornym koncertem był czas na zwiedzanie uzdrowiska w mniejszych grupach. Niektórzy wybrali się także na Górę Parkową. Słoneczna pogoda sprzyjała spacerom, rozmowom i podziwianiu widoków.
Zwieńczeniem dnia był koncert Jacka Wójcickiego „Całuję Twoją dłoń, madame” podczas Festiwalu im. Jana Kiepury. Piękne melodie i atmosfera Krynicy sprawiły, że był to dzień, do którego wracamy z uśmiechem.
W drodze przez Spisz
12 sierpnia wybraliśmy się na Słowację, by odkrywać uroki Spiszu i Lewoczy. To miasto zachwyca historycznym rynkiem, dawnym ratuszem i kamienicami, które przypominają o jego bogatej przeszłości. Nad zabudową wznosi się wieża kościoła św. Jakuba, skrywającego słynny późnogotycki ołtarz Mistrza Pawła. Była to wyprawa, podczas której piękno krajobrazu spotkało się z historią, a radość poznawania nowych miejsc — z przyjemnością wspólnego podróżowania.
Dwa muzyczne spotkania w Kąśnej Dolnej
21 sierpnia uczestniczyliśmy w festiwalu Bravo Maestro w Kąśnej Dolnej. Podczas koncertu „Brodski The Beatles” melodie legendarnego zespołu zabrzmiały w interpretacji skrzypka Vadima Brodskiego i orkiestry. Znane dźwięki, usłyszane na nowo w tak pięknej scenerii, dostarczyły nam wielu wzruszeń.
Do Kąśnej Dolnej wróciliśmy 23 sierpnia na koncert „Dźwięki, które wracają”. Na scenie wystąpili między innymi Vadim Brodski, jego dzieci — Margherita i Julian — oraz Waldemar Malicki. Było w tym spotkaniu coś szczególnie bliskiego naszemu sercu: muzyka łączyła pokolenia i przypominała, że wspólne pasje można przekazywać dalej.
Chłód jaskini, ciepło przyjaźni
25 sierpnia znów ruszyliśmy na Słowację, tym razem na wycieczkę „Raj z lodu”. Zwiedzanie jaskini lodowej było niezwykłym przeżyciem: w środku czekał na nas świat zupełnie inny od słonecznego lata, które zostawiliśmy na zewnątrz. Piękna pogoda i serdeczna atmosfera towarzyszyły nam przez cały dzień. Takie wyprawy pokazują, ile radości daje odkrywanie świata w dobrym towarzystwie.
Blisko domu też można się zachwycić
28 sierpnia poznawaliśmy okolice Ciężkowic i Jamnej podczas wycieczki po Ciężkowicko-Rożnowskim Parku Krajobrazowym. Spacerowaliśmy po mieście i Parku Zdrojowym, a na Jamnej odwiedziliśmy miejsce poświęcone pamięci ojca Jana Góry. Ten dzień przypomniał nam, że interesujące historie i piękne zakątki czekają również całkiem blisko Tarnowa.
Finał z André Rieu
29 sierpnia spotkaliśmy się w Dąbrowie Tarnowskiej na kinowej transmisji koncertu André Rieu i jego Orkiestry Johanna Straussa „Niech żyje Maastricht!”. Jak zwykle było barwnie, radośnie i niezwykle muzycznie. Melodie porywały, a uśmiechy pojawiały się same. To był piękny finał miesiąca pełnego wspólnych przeżyć.
Sierpień zostawił nam znacznie więcej niż zdjęcia i pamiątki. Zostawił rozmowy w autokarze, zachwyt nad odkrywanymi miejscami, muzykę, która jeszcze długo brzmi w pamięci, i poczucie, że razem każda podróż staje się ciekawsza. Dziękujemy wszystkim, którzy spędzili z nami te wakacyjne dni.
