Wydarzenia Kulturalne

WYDARZENIA KULTURALNE 2024

WYCIECZKA DO KRAKOWA – „DZIADY”

Wyjazd do Krakowa 26.04.2024 r. Głównym celem naszego wyjazdu do Krakowa było obejrzenie w Teatrze Słowackiego dramatu „Dziady” A. Mickiewicza w reżyserii Mai Kleczewskiej. Dziady to manifest – walka o wolność jednostki, narodu , ludzkości. Romantyczna miłość, uczciwość, ludowości, tajemniczości, irracjonalizmu, walka z dobra ze złem, spór o drogi do wolności – a dla nas powtórka ile pamiętamy z lektury szkolnej. Po spektaklu jedna grupa udała się na zwiedzania wystawy u Dominikanów – 800-letnia tradycja i historia, a inni zwiedzali wystawę w Bunkrze Sztuki gdzie jest wystawa „Daj mi wszystko” prezentująca dar Teresy i Andrzeja Starmachów . Jest to wystawa dzieł znakomitych polskich artystów m.in. Jerzego Nowosielskiego, Magdaleny Abakanowicz, Tadeusza Kantora czy Tomasza Ciecierskiego … Dużo dobrych wrażeń, miłych relacji.

Foto i tekst T. Rakocińska

JF

19 kwietnia w kinie Sokół w Dąbrowie Tarnowskiej , uczestniczyliśmy w bezpośredniej transmisji mniej znanej opery G.Pucciniego „Jaskółka” z Metropolitan Opera w Nowym Jorku. Ta opera o komiczno – lirycznym charakterze w pierwszej wersji miała być operetką. Akcja przenosi nas w lata 20-te XX-wieku do Paryża i na Lazurowe Wybrzeże. Złośliwi określili „Jaskółkę” – „Trawiatą dla ubogich”. Jaskółka, pełne namiętności dzieło Pucciniego, rzadko gości w repertuarze Met. Tym bardziej cieszy uwzględnienie tego niezwykłego tytułu w obecnym sezonie transmisji Live in HD. Czekamy na kolejne dzieło Pucciniego „Madame Butterfly” – a to już 11.05.2024.

Foto i tekst T. Rakocińska

JF

OPERA „ROMEO I JULIA”

W niedzielę 24 marca obejrzeliśmy operę „Romeo i Julia” R. Gonnoda z MetOpera w Nowym Jorku. Było to piękne wykonanie, świetna gra aktorska i śpiew. Nadine Sierra zaczęła studiować operę w wieku 10 lat i od zawsze marzyła by śpiewać w operze i swoim złotym sopranem spełnia to marzenie. Dwójka najbardziej rozchwytywanych operowych gwiazd – sopranistka Nadine Sierra oraz tenor Benjamin Bernheim – razem na scenie Met, jako najbardziej znani kochankowie świata, Romeo i Julia, w operowej wersji klasycznej sztuki Szekspira.

Balet P. Czajkowskiego „Śpiąca królewna”

17 marca 2024 r. seniorzy naszego uniwersytetu obejrzeli balet P. Czajkowskiego „Śpiąca królewna” z teatru w Zurychu –. Słynny balet Piotra Czajkowskiego oparty jest wprost na wersji baśni autorstwa Charles’a Perraulta. Opowiada o księżniczce Aurorze, która zasnęła na sto lat, ukłuwszy się podczas swoich szesnastych urodzin w palec zaczarowanym przez złą wróżkę wrzecionem. Balet oglądaliśmy już wcześniej w innym wykonaniu i ….. tu troszkę może zbyt mało było koloru, dynamiki i „Bajkowości” w bajce.

Teresa Rakocińska

JF

OPERA „MOC PRZEZNACZENIA”

9 marca 2024 r. byliśmy w Dąbrowie Tarnowskiej w kinie Sokół na transmisji z Metropolitan Opery w Nowym Jorku, opery G. Verdiego „Moc przeznaczenia” (- to już 13 raz razem oglądamy i słuchamy Verdiego ) w reżyserii M. Trelińskiego we współpracy z TWiON w Warszawie. Ponad 4 godzinny spektakl, pięknie oddający ducha romantyzmu, gdzie wielka miłość, pobożność i zemsta są jedynie pionkami we władzy przeznaczenia. Mogliśmy podziwiać wyjątkowo piękny sopran Lise Davidsen jako Leonory. Orkiestra dyrygował kanadyjski dyrygent i pianista Yannick Nezet-Seguin. Kolejna wspaniała uczta dla ducha.

Foto i tekst T. Rakocińska

JF

 

OPERA „CARMEN”

Georges Bizet napisał „Carmen” w 1875 r. –obejrzeliśmy tę operę , (niektórzy z nas po raz kolejny, ale tym razem inną) …. i jesteśmy pod wrażeniem. "Carmen" na scenie MET wyreżyserowała Carrie Cracknell. – Nadaje nowy ton klasycznej opowieści o śmiertelnej namiętności, przenosząc ją w czasy współczesne i wplatając w wydarzenia wątek handlu ludźmi . Tytułową rolę gra mezzosopranistka Aigul Akhmetshina. W obsadzie znalazły się też inne operowe gwiazdy. Na scenie będzie można zobaczyć tenora Piotra Beczałę w roli kochanka Carmen, Don Joségo, sopranistkę Angel Blue jako Micaëlę oraz bas-barytona Kyle’a Ketelsena w roli Escamilla. Orkiestrę poprowadził Daniele Rustioni. Debiutująca w Metropolitan brytyjska reżyserka nie tylko przeniosła akcję „Carmen” do współczesności, ale umieściła ją na prowincji południowych stanów Ameryki. Nie ma więc w przedstawieniu hiszpańskiego kolorytu. Bohaterowie przemieszczają się ciężarówkami, niektóre sceny rozgrywają się przy dystrybutorach z paliwem, a finałowa corrida została zamieniona na rodeo. Z takiego świata usiłuje wyrwać się Carmen, bo żyje się w nim jak w klatce. W trakcie przerwy mogliśmy wysłuchać- dzięki tłumaczeniu Pana Pawła Chojnackiego – wywiadu z Piotrem Beczałą, który skierował także do nas widzów pozdrowienia po polsku. Zaktualizowanie sztuki nie wpłynęło w żaden sposób na wspaniałą muzykę G.Bizeta.

Teresa Rakocińska

JF

5 stycznia 2024 r. pojechaliśmy do Krakowa , gzie w gmach Opery Krakowskiej wzięliśmy udział w Koncercie Noworocznym. W radosnych nastrojach z nadziejami na DOBRY NOWY ROK 2024 a po wrażeniach poprzednich koncertów „Tylko mi wina nalej” (2022) i „Bal Maskowy” (2023) poddaliśmy się narracji głównej – czyli przyjazd „pani premiery”, której poszczególne ministerstwa składają muzyczne , tematyczne sprawozdania. Główni bohaterowie wieczoru o orkiestra opery krakowskiej, chór, balet, śpiewacy i gość specjalny niekwestionowana diva sceny operetkowej Grażyna Brodzińska. Koncert wypełniony przebojami muzyki operowej, operetkowej, musicalowej i popularnej. Piękne kreacje, dynamiczny popis baletu i soliści – i to im zawdzięczamy piękne tradycje muzycznego świętowania Nowego Roku. Za nami wspaniały koncert i oby w ciągu całego roku nie przerwanie królowała radość i muzyka.

 

Tekst Teresa Rakocińska

JF

6.01.2024 r. uczestniczyliśmy w transmisji LIVE z MetOpera w Nowym Jorku opery G. Verdiego „Nabucco”, który napisał to wybitne dzieło w wieku 29 lat. Przeniósł nas w odległe wydarzenia historyczne (597-538 r p.n.e), kiedy to po napadzie na królestwo Judei, Nabuchodonozor zburzył świątynię Jerozolimską i wziął do niewoli babilońskiej kilka tysięcy hebrajczyków. Opowieść biblijna o królu Babilońskim Nabuchodonozorze, w której pych zostaje ukarana a wiara zwycięża wszelkie przeciwności. Główne role : Abigaille – Ludmiła Monastyrska, Fenena – Maria Barahova, a Nabucco – George Gagnidze, Zachariasz – DymitryBelosselskiy. Dzieło Verdiego odniosło ogromny sukces i otworzyło mu drzwi do międzynarodowej sławy.

Tekst Teresa Rakocińska

JF

WYDARZENIA KULTURALNE  8 GRUDNIA 2023

Kolejny wyjazd do Krakowa – idziemy z parkingu na Wawel a tu po drodze trafiamy na Smoczy Szlak, nową atrakcję Krakowa bo to smocze miasto. Każdy ze smoków posiada atrybut ściśle nawiązujący do miejsca, na którym przysiadł . Podziwiamy widok na pięknie ośnieżony Wawel i rozpoczynamy zwiedzanie wystawy „Obraz Złotego Wieku”, która przenosi nas na dwór ostatnich Jagiellonów. To wyjątkowa  ekspozycja – ponad 400 wybranych eksponatów z kilkudziesięciu muzeów   w kraju i zagranicy. W 17 salach, na 3 kondygnacjach Zamku Wawelskiego – do tego wawelskie głowy spoglądające na nas ze stropu Sali Poselskiej – pozostawiły  niezapomniane  wrażenie.

Druga część  naszej wycieczki  to Muzeum Dominikanów na ul. Stolarskiej gdzie udaliśmy się po wyjściu z Wawelu i krótkim spacerze po Starym Krakowie. Została  ona otwarta w tym roku w związku z jubileuszem 800 – lecia obecności Dominikanów w Polsce.

W trzeciej części naszej wycieczki odwiedziliśmy  Jarmark Bożonarodzeniowy na Rynku Krakowskim – gdzie zobaczyliśmy świąteczne smakołyki, oryginalne ozdoby, pierniki, pamiątki no i grzańce. Miły nastrój, dużo śniegu, piękna choinka w ozdobach z tematem przewodnim arrasów wawelskich dopełniły szopki, które mogliśmy obejrzeć.

To był bardzo ciekawy dzień.

Tekst i zdjęcia T. Rakocińska, E. Jackowiec

JF

WYDARZENIA KULTURALNE – KRAKÓW WYSTAWA MATEJKO -TETMAJER

7 listopada grupa słuchaczy naszego Uniwersytetu pojechała do Krakowa aby zwiedzić dwie duże wystawy, bowiem rok 2023 jest zarówno rokiem Jana Matejki jak i Włodzimierza Tetmajera. Tak więc najpierw zwiedziliśmy wystawę poświęconą Matejce w Muzeum Narodowym pod tytułem „Matejko malarz i historia” Myślę ,że nikogo nietrzeba przekonywać do tego jak piękne obrazy malował ten wielki malarz polskiej historii i nie tylko, bo również szkice i portrety. Wystawa wzbudziła w nas wiele refleksji ale nade wszystko podziw dla ogromu pracy i talentu Mistrza Jana. Po krótkim odpoczynku przyszedł czas na zwiedzanie drugiej zaplanowanej na ten dzień wystawy tym razem w Pałacu Krzysztofory pt.„Włodzimierz Tetmajer – siła barw i temperamentu”Ten czołowy przedstawiciel Młodej Polski często przedstawiał na swoich obrazach małopolską wieś, jej życie codzienne, obrzędowość i zwyczaje. Tworzył interesujące portrety oraz liczne witraże. Ale to jeszcze nie koniec naszych wojaży. Odwiedziliśmy bowiem otwarty w tym roku Park im. Wisławy Szymborskiej przy ul. Karmelickiej, notabene rok 2023 to również jej rok. Podziwialiśmy uroczy zakątek pełen zieleni , z dużym Muralem na którym umieszczono wiersz naszej Noblistki „Nic dwa razy …. Po wypoczynku wśród pięknych roślin ogrodu sensorycznego spacerkiem udaliśmy się na Rynek Główny gdzie w Piwnicy pod Baranami można było obejrzeć wystawę wyklejanek Szymborskiej, wypić kawę.. I to już wszystko czas wracać.

T. Rakocińska, E. Jackowiec

JF

WYDARZENIE KULTURALNE – OPERETKA KRAKÓW

26 listopada 2023 słuchacze UTW byli w Operze Krakowskiej na przedstawieniu operetki „Loteria na mężów, czyli narzeczony nr 69” Kompozycja ukończona w 1909 r. jest w twórczości Karola Szymanowskiego utworem szczególnym. To jedyny przypadek, w którym kompozytor sięgnął po lekką formę operetki. Autorem oryginalnego libretta i tekstów śpiewanych był Julian Krzewiński- Maszyński, zaś uwspółcześnił tekst wspaniały scenarzysta – Wojciech Tomczyk .Współczesne spojrzenie, na klasyczną wiedeńską operetkę z lekkim przymrużeniem oka. Było lekko, zabawnie, przyjemnie i kolorowo. Nie są już potrzebne swaty! Wystarczy dolar, który jest biletem wstępu na loterię mężów. Ile jednak potrzeba szczęścia, by wylosować prawdziwą miłość? Czy serce może słuchać losu na loterii?

T. Rakocińska, E. Jackowiec

JF

 

JESIENNE KONCERTY 5.11.2023

I znowu koncertowo – ale jesiennie. 5 listopada byliśmy w Kąśnej Dolnej gdzie w czasie trwania Festiwal Viva Polonia”Ku pokrzepieniu serc” uczestniczyliśmy w koncercie „Andrzej Zaucha – w złotych kroplach deszczu”. Piosenki An drzeja Zauchy i nie, tylko śpiewał Wojciech Myrczek, z zespołem muzycznym Pawła Tomaszewskiego. Andrzej Zaucha był polskim wokalistą rhythm& bluesowym i jazzowo-popowym, saksofonistą altowym, perkusistą a także aktorem i kabareciarzem. Debiutował w zespole Czarty, później pracował w zespole Dżamble i Anawa. Wylansował wiele przebojów, które chętnie nucimy .

Na kolejny koncert w jesiennej scenerii przenieśliśmy się aż do Verony na teren amfiteatru zwanego Areną (w czasach rzymskich odbywały się tam walki gladiatorów). Tu od 100 lat odbywa się Festiwal operowy. Znakomita akustyka, wieczorna sceneria i znakomicie wykonawcy złożyły się na Wielką Galę Operowo- Operetkową. Janas Kaufman, Sonya Youcheva i Ludovic Tezierza śpiewali piękne arie z oper i operetek G .Pucciniego, G. Verdiego, F. Lehara, G. Bizeta i L.Bernsteina. …

T. Rakocińska, E. Jackowiec

JF

WYDARZENIA KULTURALNE – SIERPIEŃ 2023

Sierpień dla słuchaczy Uniwersytetu Trzeciego Wieku był bardzo „muzyczny” 16.08.2023 r. wysłuchaliśmy pięknego koncertu wokalno-instrumentalnego „Najpiękniejsze walce świata” w wykonaniu Warsaw Impressione Orchestra w ramach 56 Festiwalu im. Jana Kiepury w Krynicy. Szczególnie wielu wzruszeń dostarczyły nam ; walc Wojciecha Kilara z „Ziemi obiecanej”, czy Waldemara Kazaneckiego z „Nocy i dni” oraz nieśmiertelny hit „My

Heart Will Go On” z filmu Tytanic. Ponadto słuchacze wysłuchali koncertu przedpołudniowego – saksofonowego, oraz uczestniczyli w spotkaniu z gwiazdą. Część osób udała się na dłuższe lub krótsze spacery po Krynicy . Krynica to bardzo urokliwy kurort, są tu 23 ujęcia wód mineralnych z najpopularniejszą „ Kryniczanką”, można podziwiać wspaniałe wille , wiele zabytków, pamiątek i atrakcji turystycznych. W dniach 25 i 27 sierpnia w ramach Festiwalu Bravo Maestro w Kąśnej Dolnej wysłuchaliśmy koncertu „Chopin-Gershwin-Tomaszewski” – JAZZEM UTKANE w wykonaniu Tomaszewski Trio i Orkiestry Śląskich Kameralistów gdzie wybrzmiały :walce, mazurki i etiuda F. Chopina oraz „Błękitna rapsodia ” G. Gershwina Drugi koncert odbył się w ramach Maratonu Muzycznego „Brzmienie Świata”- przedstawiono tu utwory wielu kompozytorów – m.in. Astor Piazzolla, Vittorio Monti , Myrosław Skoryk, Vaclaw Trojan czy Krzesimir Dębski. Spacerując przed koncertem po parku w Kąśnej mogliśmy dostrzec zniszczenia jakie tu jak i w okolicy poczyniła dzień wcześniej burza. Kąśna Dolna – koncerty w stodole, spacery i rozmowy w parku dają nam seniorom wytchnienie i odpoczynek.

26.08.2023 pojechaliśmy do Dąbrowy Tarnowskiej, gdzie w kinie Sokół obejrzeliśmy transmisję letniego koncertu z Maastricht Andre Rieu i jego Orkiestry Johanna Straussa . 3 godzinny koncert „Miłość mieszka pośród nas” dał nam wiele wzruszeń i emocji oraz dużo radości, a występ 15 letniej Emmy Kok bardzo nas poruszył – bo miłość jest muzyką naszych serc i nie zna granic, z ekranu płynęła muzyka a wśród zgromadzonej tam widowni było tyle radości i czułości, że udzieliły się również nam i dostarczyły dużo dobrej energii. Z radością czekamy na kolejny koncert świąteczno-noworoczny, gdy sala zamieni się w zimowy pałac z lodowiskiem. Bajkowe świąteczne dekoracje….. i już czekamy na melodie z oper, operetek, musicali.

Po zakończeniu sezonu transmisji (10) oper z Metropolitan Opery w Nowym Jorku jeszcze jeden miły akcent – spotkanie z twórczością Johannesa Vermeera – to opowieść o Mistrzu z cyklu Wystawa w kinie „Nowy Vermeer”- wystawa wszechczasów.

„Sfinks z Delft” tak niektórzy nazywają Vermeera z powodu tego, że niewiele wiadomo o jego życiu. Ten holenderski artysta(1632 – 1675) nie był zbyt płodnym malarzem – namalował około 38 obrazów  czyli 2-3 płótna rocznie – ale za to jakie – na wystawie zgromadzono 28 z nich.

W trakcie projekcji mogliśmy usłyszeć dużo ciekawych opowieści i zobaczyć wspaniale pokazane obrazy mistrza ,którym mogliśmy przyjrzeć się w detalach . Obrazy tworzą wspaniały nastrój , mówią piękne opowieści, są bardzo poetyckie, jak ktoś powiedział –  są delikatnie utkane farbą. Kiedy się oglądało te obrazy to tak jakby czas się zatrzymał, a my wchodzimy na poziom medytacji i cichego obserwatora. Vermeer otworzył okna pomieszczeń i doskonale operował kolorem i światłem tworząc cudowne żywe obrazy. Generalnie obrazy Vermeera są kameralne, przedstawiają ulotne momenty z codziennego życia amsterdamskiej klasy średniej , gdzie czas się zatrzymuje i panuje niezwykły klimat, a tytułowe postacie są skupione, zatopione w swoim świecie….. i jakby nieświadome czyjejś obecności.

Niektóre dzieła krytykują przywary: np. próżność, pijaństwo, rozwiązłość –na takich obrazach jak „ U Stręczycielki”, „Dziewczyna z kieliszkiem wina” czy ”Pijana kobieta przy stole”, ale również pracowitość zaangażowanie np. na obrazach: „Mleczarka”, ”Koronkarka” lub „Kobieta z dzbanem”.   Tematem kilku obrazów Vermeera jest list – „Dziewczyna pisząca list”, „Kobieta w błękitnej sukni” i „Dama z pokojówką”, a innych muzyka: „Przerwana lekcja muzyki”. „ Kobieta z lutnią”, „Dziewczyna przy wirginale” i „Kobieta stojąca przy klawesynie”.

Najsłynniejszym obrazem Vermeera jest „Kobieta z perłą” . Perła pojawia się jeszcze na obrazach „Ważąca perły” i „Sznur pereł”.

Ogromna dokładność  i światłocienie na   obrazach „Widok z Delft” czy „Uliczka” pozwalają nam zobaczyć rodzinne miasto malarza i oddane  z fotograficzną wręcz dokładnością drobne szczegóły miasta-portu.

Na pewno tyle nie dowiedzielibyśmy się oglądając wystawę w Rijksmuseum w Amsterdamie, co oglądając ją na ekranie z narracją specjalistów, ze zbliżeniami szczegółów na obrazach. Wisława Szymborska uwielbiała malarstwo Vermeera, a po wizycie w Rijksmuseum zachwyciła się obrazem „Mleczarka” i napisała wiersz „Vermeer”

„Dopóki ta kobieta z Rijksmuseum

W namalowanej ciszy i skupieniu

Mleko z dzbanka do miski

Dzień po dniu przelewa,

Nie zasługuje Świat

Na koniec świata”.

25 słów noblistki wyraża tak wiele, a malarstwo Vermeera daje tak wiele emocji, ze warto doczytać i do oglądać.

Artyści, politycy, rewolucjoniści. Prawdziwe życie „Niebezpiecznych Dżentelmenów”

Wykład wygłoszony w dniu 15 marca 2023 r. przez Panią Krystynę Latała był kontynuacją i rozszerzeniem informacji przedstawionej wcześniej przed filmem „Niebezpieczni dżentelmeni.” Wykład i  przygotowana prezentacja przybliżając nam prawdziwe losy „Niebezpiecznych dżentelmenów”, uświadomiła nam jednocześnie, iż śledząc prawdziwe losy Teodora Konrada Korzeniowskiego (J.Conrada),Tadeusza Boya – Żeleńskiego, Stanisława Ignacego Witkiewicza i Bronisława Malinowskiego, musimy stwierdzić, że w 1914 roku nie mogli się spotkać w takim składzie, jak w fabule filmu. Wielu z nich jednak naprawdę zetknęło się ze sobą, znało się lub w podobnym czasie przebywało w Zakopanem. Pani Krystyna Latała przedstawiając ich życiorysy – które z wiadomych względów musiały redakcyjnie zostać zminimalizowane do najbardziej istotnych kwestii – przybliżyła prawdziwe losy bohaterów filmu na tle istniejących wówczas za ich życia wydarzeń społecznych, politycznych i kulturalnych oraz czasem tylko symboliczny, kontakt z Zakopanem.

Joseph Conrad (1857-1924) –  w filmie grany przez Andrzeja Seweryna

Urodzony w Berdyczowie Józef Teodor Konrad Korzeniowski zyskał międzynarodową sławę jako angielski pisarz Joseph Conrad, twórca tak wybitnych powieści, jak „Jądro ciemności”, „Lord Jim”, „W oczach zachodu” czy „Smuga cienia” oraz wiele innych, które później przyniosły mu światową sławę . Jako dziecko tułał się wraz z rodzicami po Rosji. Przez pewien czas mieszkał w Krakowie, gdzie był uczniem gimnazjum. Wcześnie osierocony, już jako trzynastolatek zdecydował, że będzie marynarzem. W wieku 17 lat wyjechał do Marsylii
i zrealizował swoje zamierzenie. Pisarzem został po trzydziestce, od razu zyskując uznanie krytyków i publiczności.

W lipcu 1914 przebywał w Krakowie gdzie zastał go  wybuch I wojny światowej. Nie mogąc powrócić do Anglii, w początku sierpnia Conrad z Rodziną wyjechał do Zakopanego gdzie przebywał ponad dwa miesiące. Mieszkali w pensjonacie „Konstantynówka”.

Conradowie opuścili Zakopane 8 października 1914 roku. Jak wiemy, w czasie jego pobytu
w górach nie było tam ani Bronisława Malinowskiego, ani Witkacego. Ich zakopiańskie spotkanie z Josephem Conradem w „Niebezpiecznych dżentelmenach” jest więc zupełną fikcją.

Tadeusz Boy-Żeleński (1874-1941) – w filmie grany przez Tomasza Kota

Pierwowzór głównego bohatera filmu, zanim stał się jedną z najpopularniejszych gwiazd literackich dwudziestolecia międzywojennego, kontrowersyjnym publicystą, krytykiem
i tłumaczem francuskich dzieł, znany był przede wszystkim jako kabareciarz i satyryk, autor wierszy, piosenek i skeczy krakowskiego „Zielonego Balonika” (1905-1912).Jego losy doskonale pamiętamy z wykładu z dnia 14 stycznia 2023r, Prof. Edwarda Tutaja.

Z Podhalem i środowiskiem pisarzy związał się jeszcze jako nastolatek, głównie dzięki kuzynowi Kazimierzowi Tetmajerowi. Zakopane było miejscem letnich wakacji Boya, potem wyjeżdżał tam razem z żoną Zofią i synem Stanisławem), który chodził nawet do gimnazjum. W sierpniu 1939 roku spędził w Zakopanem dwa tygodnie ze swoją kochanką
i współpracowniczką Ireną Krzywicką (1899-1994). Widzieli się wtedy po raz ostatni. Niespełna dwa lata później Boy został rozstrzelany we Lwowie przez Niemców w czasie tzw. mordu profesorów lwowskich.

Bronisław Malinowski (1884-1942) – w filmie grany przez Wojciecha Mecwaldowskiego

Zaledwie rok starszy od Witkiewicza, Bronio Malinowski wczesne dzieciństwo spędził we wsi Ponica koło Rabki, a ponieważ chorował na gruźlicę, jego ojciec wynajął dom   w Zakopanem, gdzie chłopiec i jego matka spędzali większą część roku. Staś i Bronio poznali się jako dzieci,
a ich przyjaźń przetrwała wiele lat. W 1906 roku Witkacy mieszkał u państwa Malinowskich, gdy studiował w Krakowie. Świadectwem ich relacji jest obszerny zbiór korespondencji. W 1914 roku Witkiewicz słał do Malinowskiego rozpaczliwe listy i właśnie to stało się powodem zaproszenia przyjaciela na zamorską wyprawę. W Zakopanem Malinowski pojawił się jeszcze dwukrotnie – najpierw w 1922, następnie  w 1930 roku, gdy po raz ostatni widział się z Witkiewiczem (śladem tego spotkania jest portret przyjaciela sporządzony kredką przez Witkacego).

Stanisław Ignacy Witkiewicz (1885-1939) – w filmie grany przez Marcina Dorocińskiego

Stanisław Ignacy Witkiewicz, pisarz, malarz, dramaturg, wielki indywidualista i oryginał posługujący się pseudonimem „Witkacy”, był w swoim czasie jedną z najsłynniejszych osób  w Zakopanem i do dziś w polskiej świadomości kulturalnej łączy się z tą miejscowością. Autor „Szewców”, choć urodził się w Warszawie, ochrzczony został w 1891 roku właśnie   w Zakopanem. Na Podhalu spędził dzieciństwo, gdy dorósł, przez kilka lat mieszkał
w Krakowie jako student Akademii Sztuk Pięknych, po studiach zaś powrócił w góry, by malować, pisać i przeżyć pierwszą wielką tragedię życiową. Narzeczona jego malarka Jadwiga Janczewska popełniła samobójstwo, a śmierć ukochanej doprowadziła Witkiewicza do poważnego załamania psychicznego skutkującego depresją i myślami samobójczymi.  Z tego kryzysu próbował wyciągnąć go jego przyjaciel Bronisław Malinowski, latem 1914 roku, zabierając pisarza na wyjazd do Australii. Ostatecznie Witkacego „wyleczyła” dopiero… wojna światowa. Wyniesione z niej doświadczenia sprawiły, że w dwudziestolecie międzywojenne wkraczał Witkiewicz już jako zupełnie inny artysta.

Tekst: BFP

Tegoroczny sezon kulturalny 2023 rozpoczęliśmy 5-tego stycznia wyjazdem do Opery Krakowskiej na koncert sylwestrowo-noworoczny p.t. „BAL w OPERZE”.

Teresa w autokarze wypełnionym do ostatniego miejsca przypomniała nam ubiegło-roczne wyjazdy na różnego rodzaju spektakle teatralne, przedstawienia operowe, koncerty, wystawy, wycieczki turystyczno-krajoznawcze, których aż trudno uwierzyć było  27.

W foyer  Opery Krakowskiej wystrojeni odświętnie, w kolorowych maskach nawiązujących do tradycji dawnych balów oczekiwaliśmy korzystając z dostępności teatralnej kawiarni na rozpoczęcie spektaklu.

Koncert rozpoczęła kilkudziesięciu osobowa orkiestra pod dyrekcją Piotra Sułkowskiego. Gospodarzem wieczoru była pani Bożena Zawiślak-Dolny a jej

goście „przybywający z różnych stron świata” prezentowali największe przeboje

ze znanych operetek, musicali , ulubione melodie filmowe i estradowe.

Solowe występy wokalne uzupełniał chór i balet Krakowskiej Opery wprawiając

widownię w doskonały, karnawałowy nastrój.

Mimo deszczu i zawieruchy dotarliśmy sprawnie do Tarnowa przed godz. 24-tą.