HISZPANIA-PORTUGALIA
5 – 11 maj 2026 r
Czekaliśmy od września ubiegłego roku i doczekaliśmy się!!
5 go maja w godzinach przedpołudniowych 48 osobową grupą wyruszyliśmy na lotnisko w Pyrzowicach a stamtąd do pięknej hiszpańskiej Malagi. Na nocleg do hotelu dotarliśmy w godzinach nocnych.
Nazajutrz po wczesnym śniadaniu ( nie ma lekko ) pojechaliśmy do średniowiecznej Sewilli.
Przejechaliśmy promenadą Krzysztofa Kolumba z widokiem m.in na symbol miasta Złotą Wieżę. Spacerowaliśmy po Placu Hiszpańskim z 1929r, zaprojektowanym w formie półowalnej o średnicy 200m- stanowiącym wizytówkę miasta. Znajduje się tu: 48 ławek wykończonych ceramiką z herbem, reprezentujących poszczególne prowincje Hiszpanii, sztuczny kanał z czterema mostami i łodziami wiosłowymi do wynajęcia, centralnie zlokalizowana fonntanna. Posadzkę na placu wykonano z tysięcy sewilskich płytek ceramicznych.
Następnie zwiedzaliśmy piękną Katedrę sewilską – największą katedrę gotycką na świecie i trzecią świątynię chrześcijańską ( po Watykanie i Londynie) wpisaną na listę UNESCO. W katedrze znajduje się grobowiec Kolumba zawierający potwierdzone naukowo szczątki kości. Główny ołtarz ozdobiony jest największą nastawą (w chrześcijańskim świecie) o wys. 27m i w całości pokrytą złotem – stanowi arcydzieło sztuki gotyckiej. Spacerem po Santa Cruz, najstarszej dzielnicy Sewilli, pojechaliśmy na kolację i nocleg w okolicach Lizbony.
Kolejny dzień niestety powitał nas chłodem i deszczem a miejscem podziwiania i pięknych fotek miał być Przylądek Roca. Miejsce to, jest najdalej na zachód wysuniętym punktem kontynentalnej części Europy, 40 km od Lizbony. Klify w obrębie Parku Narodowego Sintra mają 140 m wysokości; jest tu też latarnia morska z 1772 r oraz pomnik ze współrzędnymi geograficznymi. Mimo krótkiego ale ulewnego deszczu, przylądek „zaliczyliśmy”.
Pojechaliśmy do Sintry gdzie następnym miejscem zwiedzania był najstarszy zachowany pałac w Portugalii, przez ponad 5 wieków był pod rezydencją portugalskiego dworu. Wewnątrz każde pomieszczenie odzwierciedla gust innego monarchy.
Kolejny przystanek to Lizbona- ujście rzeki Tag do oceanu. Podziwialiśmy Wieżę Belem z XVIw militarną perłę stylu łączącego późnogotycki i renesansowy z motywami morskimi. Wieża pełniła funkcję kontrolną dla portugalskich odkrywców, obronną a później była więzieniem. Wpisana na listę światowego dziedzictwa. Duże wrażenie robi Pomnik Odkrywców i Róża Wiatrów – odsłonięty w 1960 r. Upamiętnia 500-tną rocznicę śmierci księcia Henryka -Żeglarza; są tu też postaci Magellana, Vasco da Gamy i innych odkrywców.
Następnymi punktami na trasie zwiedzania lub oglądania był:
– Klasztor Hieronimitów – wielki kompleks klasztorny zbudowany w I połowie XVIw., w 1983 r wpisany na listę światowego dziedzictwa.
– Kościół Matki Bożej Betlejemskiej stanowiący integralną część Klasztoru. Na szczególną uwagę zasługuje skala wnętrza, ołtarz oraz 6 potężnych koronkowo zdobionych kolumn podtrzymujących kopułę. Budowa kompleksu klasztorno-kościelnego trwała 100 lat.
– Zamek św Jerzego który góruje nad miastem, zlokalizowany na jednym z siedmiu wzgórz Lizbony. Po renowacji w XXw stał się atrakcją turystyczną z pięknymi widokami na stolicę kraju.
To był ostatni punkt programu przed kolacją i noclegiem.
Kolejnym miejscem noclegu i zwiedzania była Fatima.
Portugalska Fatima to jeden z głównych celów podróży pielgrzymów z całego świata, których rocznie przybywa ok 5 mln ( mieszkańców liczy ok 8 tyś). Kompleks Sanktuarium obejmuje Bazylikę Matki Bożej Różańcowej (stara bazylika) z grobami dwójki dzieci będących świadkami objawień, Kaplicę Objawień z oryginalną rzeźbą Matki Bożej Fatimskiej, Bazylikę Trójcy Przenajświętrzeń (nowe sanktuarium) oraz Muzeum Sanktuarium Fatimskiego.W Muzeum znajduje się szereg przedmiotów, rzeźb, pamiątek, wotów a przede wszystkim Korona Matki Bożej w którą wmontowano kulę którą Ali Agca ranił Papieża Jana Pawła II. Niedaleko Sanktuarium znajdują się i są udostępnione do zwiedzania domy w których urodziły się i mieszkały dzieci będące świadkami objawień.
Z Fatimy udaliśmy się do Madrytu…na dalsze super zwiedzanie, super wrażenia i super doznania.
Madryt jest piękny, dużo do zobaczenia, do sfotografowania….mieliśmy tylko parę godzin (i nie wszędzie można robić zdjęcia).
– Muzeum Prado, jest jedną z najważniejszych i najbogatszych galerii sztuki na świecie!
Słynie z imponującej kolekcji arcydzieł malarstwa hiszpańskiego, flamandzkiego i włoskiego. Widzieliśmy prace m.in. Velazqueza, El Greco, Tycjana, Breughla.
– Centralny Plac Madrytu (Puerta Del Sol) z rzeźbą niedźwiadka wspinającego się na drzewo poziomkowe…o dziwo nie ma takiego drzewa a niedźwiadek występuje w herbie miasta.
– Rynek Główny (Plaza Major), to ogromny plac symbol miasta położony w jego centrum. Był miejscem koronacji królów, wystawiania sztuk teatralnych oraz ważnych uroczystości państwowych a także egzekucji i korrid. Otoczony odrestaurowaną zabudową pięknych kamienic stanowi sztandarową atrakcję Madrytu.
– Pałac Królewski (Palacio Real), to oficjalna rezydencja królów Hiszpanii, obecnie służy celom reprezentacyjnym i państwowym. Rodzina królewska mieszka w mniejszym pałacu na obrzeżach miasta. Zbudowany w XVIII w ma 3 tys pokoi i jest największym działającym pałacem w Europie.
Dla zwiedzających udostępnione są komnaty królewskie, sala tronowa, kolekcja instrumentów Stradivariusa oraz dzieła m.in. Goi i Velazqueza.
Następny punkt programu:
Toledo – miasto leżące nad rzeką Tag i wpisane na listę UNESCO. Nosi przydomek miasta trzech kultur: chrześcijanie, muzułmanie i żydzi żyli tu w harmonii przez wieki pozostawiając liczne ślady swojego dziedzictwa; w okazałej panoramie miasta dominuje imponująca forteca Alcazar.
– Katedra położona na szczycie wzgórza w centralnym punkcie miasta, powstała w 1226 r, jest drugą najważniejszą budowlą w Hiszpanii inspirowaną francuskim gotykiem.
Na szczególną uwagę zasługują witraże oraz obrazy i freski zdobiące ściany świątyni.
Zaś w sali kapitulnej wyjątkową ekspozycję stanowią 32 portrety pierwszych toledańskich arcybiskupów pełniących funkcje na przestrzeni 500 lat. Znajdują się tu dzieła wybitnych artystów jak El Greco (obrazem „Obnażenie z szat Chrystusa” zasłynął w Hiszpanii jako wybitny malarz), Tycjan, Rubens, Goja.
Jedną z najcenniejszych relikwii w Hiszpanii jest znajdująca się tu 3 – metrowej wysokości gotycka monstrancja wykonana w części ze złota przywiezionego przez K. Kolumba.
– Synagoga Santa Maria la Blanca wzniesiona w XIII w przez Maurów w stylu Mudejar; charakteryzuje go połączenie elementów islamskich i chrześcijańskich (romańskich i gotyckich).
Cechami stylu jest bogactwo dekoracji ornamentalnych, przypominających haftowane draperie.
W 1405 r synagoga zamieniona została na kościół.
Kolejny (przedostatni dzień pobytu) to:
– Granada – stolica Andaluzji, położona w malowniczym otoczeniu pokrytych śniegiem gór Sierra Nevada – założona w VIII w przez Maurów była w średniowieczu stolicą ostatniego państwa muzułmańskiego.
Spotkanie z kulturą miasta rozpoczynamy udziałem w wieczorze Flamenco – to folklor andaluzyjskich Romów. W 2010 r Flamenco zostało wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO.
– Alhambra – to dominujący w panoramie kompleks pałacowej zabudowy będący rezydencją arabskich władców Granady, perłą mauretańskiej architektury. Mogliśmy ją oglądać jedynie z perspektywy widokowej.
Zwiedziliśmy jednak generalnie letnią rezydencję dynastii Nasrydów, której arabska nazwa oznacza ” ogród podniosłego raju”.
Jest jednym z najstarszych zachowanych ogrodów mauretańskich. Został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
– Dzielnica Albaicin – wypełniona urokliwymi wąskimi uliczkami i zabytkami, zlokalizowana jest na wzgórzu, naprzeciwko Alhambry, zaliczana jest do skarbów Granady.
Lokalizacja udostępnia tarasy widokowe, z których najpopularniejszy jest skierowany na Alhambra Mirador de San Nocolas, oblegany przez turystów.
Ostatni dzień pobytu był dniem wolnym.
W programie – zajęcia własne.
Znaczna część uczestników skorzystała z fakultatywnego wyjazdu na Gibraltar, część wybrała spacer po urokliwym Terremolinos – miejscu ostatniego noclegu, plażę a odważni próbowali kąpieli w dość chłodnym jeszcze morzu.
My wybraliśmy zwiedzanie pobliskiej Malagi, szóstego co do wielkości miasta Hiszpanii. Dojechać tam można było kolejką podmiejską, kursującą co 20 min. Centrum miasta jest zwarte i łatwe do zwiedzania pieszo. Zobaczyliśmy port, Muzeum Picassa, Muzeum Carmen, katedrę, malownicze tętniące uliczki z kafejkami i restauracjami. Odwiedziliśmy i zwiedziliśmy jedną ze słynnych restauracji pochodzącego z Malagi aktora Antonio Banderasa – El Pimpi. Gdy przyszła godzina zbiórki, pojechaliśmy całą grupą na lotnisko i wieczorem wystartowaliśmy do Polski.
Tekst Anna Czarnik



























