ŁAZIKI 27.04.2026 r. Łękawka – Trzemesna – Tuchów
Na dzisiejszą wędrówkę została wybrana taka trasa, aby jak najdłużej można było iść przez tereny zielone. Drzewa i pola mienią się wszystkimi odcieniami zieleni, a w promieniach słonecznych nabierają jeszcze bardziej intensywnych kolorów. Gdzieniegdzie tylko widać kwitnące na biało dzikie czereśnie i pachnącą czeremchę. To balsam dla naszych oczu i zmysłów. Zaczynamy wycieczkę w Łękawce i przez las Czerwony Dół dochodzimy do kapliczki, tu krótki odpoczynek i dalej idziemy lasem, zatrzymujemy się pod okazałą lipą i …tutaj okazuje się, że jedna z koleżanek zostawiła kijki na ostatnim postoju, pod kapliczką. No cóż, trzeba się wrócić, grupa poszła dalej i spotkaliśmy się na polanie biwakowej w Trzemesnej. A tu zaskoczenie, została zburzona leśniczówka, z którą wiążą się nasze wspomnienia. Teren wyrównany, może będzie coś innego postawione, to piękne miejsce na odpoczynek. Dalsza część trasy prowadziła w większości przez las, a zejście do Tuchowa drogą z pięknym widokiem na klasztor. Było nas dzisiaj 9 osób, a dystans jaki pokonaliśmy to 16 kilometrów.
Tekst Urszula Marzec












