ŁAZIKI 06.02.2026 r. Łętowice – Wojnicz
Tym razem było odwrotnie, w Tarnowie słońce, a po przekroczeniu Dunajca mgła, która utrzymywała się przez dwie godziny. Dodawała za to urokowi w wędrówce przez las. W Łętowicach kierujemy się na Wielką Drogę Królewską przez Lasy Radłowskie. Miejscami jest bardzo ślisko, wybieramy więc drogę bardziej nasłonecznioną, a zarazem mniej oblodzoną. I tak wędrując leśnymi duktami dochodzimy do miejsca biwakowego przy Szałasie. Cała 15-to osobowa grupa zasiada na ławkach zrobionych z długich pni i w nagrodę zza chmur wychodzi słońce. Jest pięknie, na polance jeszcze dużo śniegu, temperatura na plusie, bez wiatru i słonecznie. Po dłuższym odpoczynku ruszamy dalej, ale inną drogą niż zwykle, mijając przydrożną kapliczkę i dwie duże rzeźby z pni drzew. Koło leśniczówki wychodzimy na drogę asfaltową, która prowadzi nas przez tereny przemysłowe prosto do Wojnicza. Trasa wycieczki niby taka sama /byliśmy tu kilka razy /, ale zupełnie inna, nowe ciekawe miejsca, a następnym razem pójdziemy jeszcze inaczej. Dzisiaj przeszliśmy 12 kilometrów.
Tekst Urszula Marzec










