Zapraszamy na wycieczkę do Sandomierza w dniu 6 listopada 2018 r

Wyjazd godz.7.00 ul. Goldhammera  - koszt wycieczki 50 zł

W programie:

- spacer Wąwozem Królowej Jadwigi 

- Bazylika Katedralna

- kościół św.Jakuba

- Brama Opatowska

- Muzeum w Zamku Kazimierzowskim

 

09.10.2018 –Czerwony Klasztor-Droga Pienińska-Szczawnica

W ramach wycieczki w Pieniny, zorganizowanej przez nasz Uniwersytet, przewidziane było przejście tzw.„Drogą Pienińską”. Łaziki oczywiście nie przepuściły okazji do pieszej wędrówki. Po zwiedzeniu zamku w Niedzicy podjechaliśmy autokarem do Sromowców Niżnych, skąd „kładką przyjaźni” udaliśmy się na słowacką stronę do Czerwonego Klasztoru. To tutaj rozpoczyna się malownicza trasa wzdłuż przełomu Dunajca prowadząca aż do Szczawnicy.  Po drodze z mostu obserwowaliśmy przepływające tratwy flisackie wiozące turystów, a także wspaniały widok na najwyższy szczyt Pienin – Trzy Korony, cieszący tym bardziej, że długo utrzymujące się do południa mgły nie wróżyły najlepiej. Jednak mgły akurat ustąpiły, a świecące słońce ogrzało powietrze na tyle, że kolejno zrzucaliśmy z siebie cieplejsze okrycia. Droga Pienińska jest jednym z najpiękniejszych szlaków w Pieninach. Prowadzi wschodnim brzegiem Dunajca, przez Pieniński Park Narodowy, w większości po stronie Słowacji, a tylko w 20 % po stronie polskiej. Jest alternatywą dla spływu tratwami – wędrując nią można podziwiać najwspanialsze zakątki przełomu Dunajca. Została wybudowana pod koniec XIX w., później wielokrotnie była niszczona przez kolejne powodzie, a następnie remontowana i modernizowana.  Na trasie widoki rzeczywiście zapierały dech w piersiach – wybarwione na złoto i czerwono liście drzew, na tle zieleni drzew iglastych, mieniły się mozaiką kolorów, zwłaszcza w promieniach świecącego słońca. Woda w Dunajcu także przybierała wielorakie odcienie w zależności od roślinności nadbrzeżnej – od złotych aż po szmaragdowo-turkusowe gdy na wodę padał cień od skał lub brzeg porastały drzewa iglaste. Dunajec wił się wśród skał ukazując co chwilę inne oblicze. Dodatkową atrakcją były przepływające tratwy, zwłaszcza dwie ostatnie unoszące kilkunastu flisaków w strojach regionalnych i śpiewających gromko. Wycieczkę zakończyliśmy w szczawnickiej karczmie „Pieniny” smacznym pstrągiem i zimnym piwem. W wędrówce uczestniczyło 11 Łazików, a dystans wyniósł około 13 kilometrów.  Była to 199 wędrówka naszej grupy. Następna – dwusetna - już wkrótce.

M.Wielgus