Warsztaty teatralne odbywaja się w każdy poniedziałek o godz.15.00

Teatr im.Solskiego w Tarnowie

Prowadzący Mariusz Szaforz

 

ROK  AKADEMICKI 2017/2018

 

 Maj 2017

 Zespołu teatralno – kabaretowego PIN nikomu przedstawiać nie trzeba. Znają nas wszyscy słuchacze UTW w Tarnowie. Nasza amatorska grupa artystyczna nadal spotyka się w tarnowskim teatrze doskonaląc warsztat sceniczny podczas prób do kolejnego wymagającego spektaklu.

Każde spotkanie to nabywanie umiejętności wykonania zadania pod okiem Mariusza Szaforza. Szlifowanie tekstu ze szczególną uwagą na dykcję, by tekst nabrał odpowiedniej barwy i życia, praca nad ruchem scenicznym oraz nauka zachowania spontaniczności czyli sposobu bycia na scenie w pełni emocjonalnym to elementy pracy zespołu, którym poświęcamy czas.

Reżyser  poprzez ćwiczenia uświadamia nam istotę formy komunikacji z widzami. Cenimy sobie wiedzę, doświadczenie i mądrość opiekuna naszej grupy. Marzy nam się spektakl  bez  zbędnego  gestu, zbędnego  grymasu,   w każdym słowie zrozumiały – byłaby to perełka wśród dotychczasowych inscenizacji PIN-u.

Nie przeszkadza nam fakt, że jesteśmy coraz starsi; staramy się żyć pełnia życia – narzekamy jedynie na brak czasu. Nasze spotkania są coraz bardziej cenne, nasycone byciem razem, to w co inwestujemy energię zwykle rośnie, rozwija się. Myślę, że wszyscy mamy wbudowany taki kompas szukania miejsc, gdzie możemy zainwestować swoją energię, gdzie możemy być pozytywnie zakręceni. Co więcej – należy dostrzec w tym potencjał dla siebie.

Chciałabym przekazać innym przekonanie, że czas jest bezcenny i do naszej dyspozycji, a myślenie, że w starszym wieku „nie wypada” jest po prostu nieludzkie.

Uśmiecham się gdy patrzę na wszechobecną  apoteozę młodości.

Tekst Zofia Martyka

 

 

 

 

 

 

Podziękowanie

 

Zarząd i Rada Słuchaczy Uniwersytetu Trzeciego Wieku przy PWSZ w Tarnowie składa serdeczne podziękowanie za przygotowanie i prezentacje sceniczną widowiska pt"Harmider" . To piękny /już mikołajkowy/ prezent dla Słuchaczy UTW.

 

Gratulujemy wszystkiego: pomysłu, siły, tak realnego przekazu, wspaniałej stylizacji i bardzo profesjonalnego przygotowania spektaklu.

 

Wierzymy, że sukces poprzedziła intensywna praca i warsztaty teatralne . Szczególnie słowa podziękowania kierujemy do Mariusza Szaforza - aktora teatralnego teatru im.Ludwika Solskiego w Tarnowie za kierowanie kabaretem PIN oraz reżyserie spektaklu.

 

WIELKIE   BRAWA!

 

Dziękujemy Dyrektorowi Teatru im.Ludwika Solskiego Rafałowi Balawejderowiza  okazywaną nam od lat życzliwość i wsparcie. Każdy sukces uskrzydla. Leć więc Kabarecie PIN z Mariuszem Szaforzem do kolejnych realizacji scenicznych .

 

Jeszcze raz słowa podziwu, gratulacje i wielkie serdeczności.

Fotorelacja w galerii ogólnej

opracowanie graficzne Marta Garwol

Warsztaty zespołu teatralnego PIN odbywać się będą w każdy poniedziałek o godz.15.00 w Teatrze im.Ludwika Solskiego.
ROK AKADEMICKI 2016/2017
Warsztaty teatralne zespołu PIN - 22.05.2016 r

foto Marta Garwol

 

15.02.2016r - Warsztaty grupy teatralnej PIN-

Mała Scena Teatru im.L.Solskiego w Tarnowie.

Zespół rozpoczął pracę nad przygotowaniem kolejnego
spektaklu pod przewodnictwem Mariusza Szaforza.

Fot. Kazimierz Migdał

 

 

 

Wesołych Świąt oraz Szczęśliwego Nowego Roku 2016

życzy grupa teatralna PIN

 

 

Zarząd i Rada Słuchaczy kieruje słowa podziękowania dla członków zespołu teatralnego PIN pod Kierownictwem Mariusza Szaforza za przygotowanie widowiska teatralnego pt' Patent na uśmiech" Serdecznie gratulujemy!

Podziwiamy talent sceniczny wyrażający się w kulturze słowa, teatralnej grze i wspaniałej identyfikacji z tekstem spektaklu. No coż, rzeczywiście macie "patent na uśmiech". Doceniamy Waszą pracę, która przyniosła tak wspaniałe rezultaty.

Kabaret PIN ma Patent na uśmiech

 

Z wielkim oczekiwaniem a zarazem z wielką niecierpliwością Słuchacze UTW przy PWSZ w Tarnowie oczekiwali na występ Zespołu teatralnego „ PIN”. Dlaczego z niecierpliwością? Dlatego ,że tym razem premiera „ Patentu na uśmiech” odbyła się na dużej scenie Teatru im. Ludwika Solskiego i znalazła się w programie i na afiszu Teatru na  grudzień 2015r. Cytując znaną piosenkę można by powiedzieć „warto było czekać na te piękne chwile”. Poziom artystyczny zaskoczył nie tylko Słuchaczy, ale również przybyłych Gości m.in.: Krystynę Latałę – Pełnomocnika ds. Kultury Urzędu Miasta, przedstawicieli Senatu PWSZ, Andrzeja SzpunaraDyrektora Muzeum, Rafała Balawejdera – Dyrektora Teatru . Przedstawienie miało charakter satyryczny, w którym wykorzystane zostały teksty A. Waligórskiego, M. Załuckiego, H. Bielickiej, L.J.Kerna, Boya Żeleńskiego, H. Hemara, A. Andrusa oraz członka  Zespołu PIN Edwarda Lisa.

Scenariusz, reżyseria i opracowanie muzyczne to efekt pracy znanego i lubianego aktora Teatru Mariusza Szaforza. Zespół „ PIN” już „drugi sezon” pracuje pod Jego kierunkiem.

Nasze koleżanki i koledzy z „ PIN-u” wszystkich zaskoczyli swoim ukrytym talentem aktorskim. W programie wystąpili: Alicja Bizoń, Małgorzata Dąbek, Roman Dembiński, Urszula Goleniowska, Ewa Kozłowska, Edward Lis, Zofia Martyka, Maryla Migdał, Wanda Starostka, Magdalena Szuba, Wiesława Tambor, Anna Waleszczyńska i Grażyna Woziwoda.

Aktorzy zostali nagrodzeni gromkimi brawami i owacjami na „ stojąco”. Wszyscy Słuchacze UTW serdecznie Wam dziękują za występ, który był naprawdę „ patentem na uśmiech”

Tekst : Barbara Sadowska

 

22.10.2015   Restauracja  Tarnovia

Kabaret PIN otrzymał propozycję-zaproszenie do wystąpienia przed długoletnimi pracownikami tarnowskiej oświaty oraz członkami ZNP Oddział w Tarnowie.Możliwość prezentacji dotychczasowego repertuaru,a dokładniej wybranych części naszego programu to dla nas kolejne sceniczne doświadczenie.Było potoczyście,bez większych potknięć ;z uważnością, zmysłowością i odwagą prezentowaliśmy teksty znakomitych ludzi słowa - T.Boya Żeleńskiego,M.Hemara M.Załuckiego,J.L.Kerna oraz A.Osieckiej. Poezja odkrywa przed nami tajemnice poetów,a kiedy odnajdujemy analogię między naszymi przeżyciami i myślami dochodzimy do wniosku, że łatwiej iść przez życie.Nasz występ "Ot życie..." okazał się dłuższą chwilą przyjemności zarówno dla aktorów-amatorów jak i dla gości zgromadzonych na widowni.Szczególnie cenimy sobie u widza odbiór "czuciem i sercem". Po raz kolejny mogliśmy się przekonać,że nasze maleńkie sukcesy w znacznej mierze zależą od naszego zaangażowania i odwagi w promowaniu niebanalnych pomysłów pod kierownictwem Mariusza Szaforza.

My dojrzałe "dziewczyny" i dojrzali "chłopcy" z kabaretu PIN staramy się zachować swobodę i radość z bycia sobą - taki fajny rodzaj swawoli, który pozwala nam bawić się społecznymi rolami i konwenansami.

Dziękujemy Prezesowi Oddziału ZNP w Tarnowie Józefowi Sadowskiemu za zaufanie,stworzenie odpowiednich warunków oraz kulinarne smaczki w restauracji Tarnovia. Wierzymy,że obustronne gesty sympatii dadzą siłę, motywację i energię do dalszych działań.

tekst Zofia Martyka

 

Z A C Z Y N A M Y …

Kabaret PIN wszedł w kolejny rok akademicki 2015/2016 z optymizmem i zaufaniem wobec wspólnych chwil, które przed nami. Po kilkuletniej nieobecności do zespołu powróciła Małgosia Dąbek – cieszymy się i liczymy na artystyczne wsparcie.

Nasza Grupa pod mistrzowskim kierownictwem Mariusza Szaforza spotyka się w każdy poniedziałek w tarnowskim teatrze by kontynuować zajęcia-warsztaty amatorskiego artystycznego zespołu seniorów. PIN zmienia się z miesiąca na miesiąc, nabierając charakteru. Oczywiście, trudno jest sprostać ambitnym planom i pomysłom prowadzącego,a cóż dopiero wymaganiom kilkusetosobowej społeczności jaką jest UTW, ale wierzymy,że PIN będzie nadal ewoluował w kierunku wyznaczonym przez potrzeby słuchaczy oraz własne możliwości i umiejętności .

Właśnie Seniorom dedykowaliśmy nasz występ „ Ot , życie…” w dniu 8.10.br. Uroczystość odbyła się w auli Delegatury Urzędu Wojewódzkiego w Tarnowie. Pojawiły się postacie ,które w znakomitych tekstach satyryczno-humorystycznych M.Załuckiego, L.J.Kerna,T.Boya Żeleńskiego,A.Osieckiej zapraszały do radości, do uśmiechania się mimo naszych słabości, mimo trudności związanych z naturalną koleją życia – przemijaniem. No cóż, niedawno była wiosna, upalne lato, a teraz zbieramy kasztany …

Występowi towarzyszył muzyczny akompaniament autorstwa P.Niedojadły. Publiczność dopisała, a oklaski i późniejsze słowa uznania dowiodły, że występ przypadł widowni do gustu. Niech zdjęcia dopowiedzą resztę.

Przed nami kolejne artystyczne wyzwania, zatem życzmy sobie pogody ducha oraz satysfakcji ze współpracy.

tekst Zofia Martyka wstawiła Marta Garwol

 

 

 

 

 

 

Grupa teatralna - kabaret PIN

Warsztaty odbywają się

w każdy poniedziałek godz.15.00

Teatr im.Ludwika Solskiego

 

Prowadzący - Mariusz Szaforz

 

24 czerwca 2015 r w auli PWSZ w Tarnowie odbyło się uroczyste zakończenie roku akademickiego naszego UTW.
Po części oficjalnej wystąpił zespół FERMATA a następnie Grupa Teatralna PIN.
Jak przystało na kabaret, wiersze Andrzeja Waligórskiego i Mariana Hemara przedstawione zostały z przysłowiowym "przymrużeniem oka", co nagrodzone zostało śmiechem i gromkimi brawami.
Na zakończenie naszego występu,wspólnie z widownią,zaśpiewaliśmy piosenkę "Lato,lato." aby słoneczko świeciło nam przez całe wakacje.
tekst.Maryla Migdał
W dniu 13.04.2015 w auli Urzędu Marszałkowskiego w Tarnowie odbyła się

konferencja dotycząca programu aktywności społecznej osób starszych ASOS
z udziałem Ministra Pracy i Polityki Społecznej Władysława Kosiniaka Kamysza.
Aktywni przedstawiciele organizacji pozarządowych z trzech województw :
małopolskiego ,podkarpackiego oraz świętokrzyskiego otrzymali z rąk ministra
promesy programu ASOS. Należy podkreślić, że nasz UTW przy PWSZ w Tarnowie
znalazł się wśród tych ,którzy otrzymali fundusze.Cieszymy się z możliwości króciutkiego zaistnienia w części artystycznej z tekstami J. Tuwima , A. Waligórskiego oraz W. Szymborskiej. Zarówno ilustracje do wyrażonych w tekstach emocji jak i muzyka stanowiły fragmenty spektaklu "Tańczymy namiętnie lumbago" w reżyserii Mariusza Szaforza.
Coraz częściej widać ,że działalność twórczych grup UTW przejawia się pełniejszym włączaniem w życie lokalnej społeczności, pogłębianiem więzi z drugim człowiekiem, wykorzystaniem własnego potencjału w relacjach z młodszym pokoleniem. Obecnie grupa PIN pracuje nad stworzeniem kolejnego spektaklu z udziałem koleżanek i kolegów muzycznej grupy FERMATA.

  • Kiedy PIN rozwija żagle
  • wachlarz myśli wiatr porywa,
  • duch się budzi ze snu nagle,
  • do działania śpiących wzywa.
  •  
  • Nowe treści pieszczą zmysły,
  • nasze grono prężniej rośnie,
  • wszelkie smutki gdzieś w kąt prysły,
  • w grupie zawsze jest radośniej.
 

 

tekst  Zofia Martyka                  wstawiła  Marta Garwol

 

Dla Zarządu, Rady Słuchaczy oraz wszystkich Koleżanek i Kolegów w imieniu Kabaretu PIN - Zofia Martyka

 

Ożywienie  w  Solskim

Wbrew czasom , w których słowo coraz częściej traci swoją wartość, a poezja staje się monetą cenną wyłącznie dla kolekcjonerów,Grupa Teatralno – Kabaretowa PIN postanowiła stworzyć ilustrację do genialnych, ponadczasowych tekstów o charakterze satyrycznym,humorystycznym i lirycznym. I tak, w kawiarnianym nastroju, słowami J.Tuwima, M. Załuckiego, L.J.Kerna, Boya Żeleńskiego, A.Waligórskiego,J. Kofty, J. Sztaudyngera oraz J. Jurandota bawiliśmy widzów Teatru im.L. Solskiego w Tarnowie. Wystarczyło popatrzeć, aby zauważyć jak naładowani dobrą energią dostajemy na scenie skrzydeł, jak zapala się w nas światło! Kolejność tekstów/utworów/ była starannie przemyślana i tworzyła pewną całość, a odpowiednio dobrane melodie dawały dodatkową możliwość wypowiedzi, równocześnie podkreślając nastrój. Równorzędnie na scenie zaistnieli uczniowie klasy teatralnej Liceum Ogólnokształcącego im. J. Szczepanika w Tarnowie w widowisku pt.„Królowa Śniegu”. Dla tych młodych koleżanek i kolegów były to również, kreatywne momenty, dające poczucie zadowolenia i spełnienia.Wspólny finał stanowiła króciutka lumbago – terapia.Niemal pełna widownia teatru, kwestie aktorów- amatorów przerywane śmiechem i oklaskami, a na koniec burzliwa owacja sprawiły, że poczuliśmy się szczęśliwi, silni. Wierzymy, że chociaż w maleńkiej cząstce pomagamy kształtować, szczególnie w młodym widzu poczucie humoru, bo o tym,z czego się śmiejemy, decyduje przecież to, do jakiego teatru chodzimy,jakie książki czytamy, jaki kabaret oglądamy.
Najważniejsze słowa tekstu wybrzmią teraz:   D Z I Ę K U J E M Y
reżyserowi, kierownikowi Grupy PIN, Mariuszowi Szaforzowi za ogrom pracy przy tworzeniu spektaklu, za serce, za „hiobową” momentami cierpliwość.

Mariuszu – szampan nadal się chłodzi!

tekst Zofia Martyka

   

 

08.12.2014 r Warsztaty grupy teatralnej PIN - Teatr im.L.Solskiego

Fotorelacja w galerii - fot.M.Garwol

 

13.11.2014 r aula ODN ul. Nowy Świat 30.

 

W kolejnym roku akademickim 2014/2015 Grupa teatralna PIN rozpoczęła zajęcia  pod kierownictwem profesjonalisty, znanego i cenionego aktora tarnowskiej sceny, Pana Mariusza Szaforza . Do Grupy dołączył kolega Roman Dembiński, którego serdecznie witamy, wierząc, że zostanie z nami na dłużej. Miejscem spotkań - warsztatów jest Mała Scena Teatru im. L.Solskiego w Tarnowie. Nasze uczestnictwo w koncercie „W jesiennym muzycznym korowodzie pokoleń” w dniu 13.11.br stanowiło uzupełnienie, a raczej trafnie przeplatało się z muzycznym repertuarem Grupy „Fermata”. Przed nami duże wyzwanie, bowiem Nowy Rok 2015 zamierzamy powitać wraz ze słuchaczami UTW nowym programem, nad którym obecnie pracujemy. Staramy się umiejętnie korzystać z cennych wskazówek i uwag doświadczonego aktora, kolegi Mariusza Szaforza, który oprócz fachowości posiada ogromne poczucie humoru, co przekłada się na dobry nastrój w Grupie, równocześnie przywracając w nas wiarę we własne siły i umiejętności. Zatem, rozwijamy się, bawimy, czytamy i jesteśmy ciekawi nowego; na przekór obrazkom z telewizji, gdzie szczególnie dojrzałe kobiety pokazywane są jako te, którym wysiadają kolana i jęczą kucając przy wnusi, a protezy zębowe nam się odklejają, najczęściej oczywiście przy gościach. Na szczęście życie toczy się w realu, a tu coraz więcej kobiet ma inne aspiracje i pomysły na to, jak żyć na starość.

tekst Zofia Martyka - wstawiła M.Garwol

Fotorelacja w galeri ogólnej

 

Warsztaty grupy teatralnej PIN odbywają się w poniedziałek godz.15.15

miejsce Teatr im.L.Solskiego - Prowadzący Mariusz Szaforz

 

Rok akademicki 2014/2015

 

 



Kabaret PIN to alternatywa dla narzekania. Istnieje między innymi po to, żeby pokazać, że nie musimy wyjeżdżać gdzieś daleko, aby czuć się dobrze. W naszym kabarecie skupiamy koleżanki i kolegów z różnych środowisk, grup wiekowych i zawodowych. Spełniamy marzenia z tymi, których darzymy sympatią; szkoda czasu na to, by odkładać rzeczy na później, by dać się ograniczać kompleksom, lękom o to, co powiedzą inni. Im jesteśmy starsi, tym większy mamy apetyt na życie. Z naszych spotkań wynikają rzeczy optymistyczne, ciekawe i fajne. Oprócz przygotowań repertuarowych kabaretu każdy z nas tworzy swoje małe formy, np.malowanie obrazów, projektowanie i wykonanie dowcipnych, śmiesznych kartek okolicznościowych/kolaże/, pisanie wierszy, szydełkowanie, fotografowanie itp.Nie o te zajęcia jednak chodzi, lecz o to, że chcemy się tym wszystkim zajmować, nie z poświęceniem, nie z musu, ale z przyjemnością, bowiem warto mieć swój świat, robić to, co się lubi, niekoniecznie dla pieniędzy, bardziej dla siebie. I nie bać się zmian, bo to one nas rozwijają. Jednym z głównych celów UTW jest podtrzymywanie więzi społecznych, komunikacji międzyludzkiej oraz poszerzenie umiejętności i aktywizacja seniorów. Zatem wszyscy możemy pokazać światu nasze pomysły, idee i zamienić je na coś dobrego. Kończąc, chcę tylko dodać, że jesteśmy świadomi naszych artystycznych niedociągnięć /wpadek/, które są tematem późniejszych wewnętrznych dyskusji mających na celu wyciągnięcie właściwych wniosków. Jesteśmy zawsze otwarci na krytykę, z której płynie jasny komunikat, ponieważ pozwala nam się rozwijać. Również w dalszym ciągu liczymy na konstruktywną współpracę z Zespołem Muzycznym FERMATA.

W imieniu koleżanek i kolegów Grupy Kabaretowej  PIN

Zofia   Martyka

wstawiła M.Garwol
Występ grupy teatralnej PIN - zakończenie roku akademickiego 2013/2014 - 25.06.2014 r aula Delegatury Urzędu Wojewódzkiego
Repertuar :
  • „Za młodość” – tekst   Ewa Kozłowska /na melodię „Za młodzi,za starzy” R.Rynkowskiego/
  • „Juwenalia staruszków” –tekst  Marian Załucki
  • „Dieta” – tekst  Ludwik Jerzy Kern
  • „Krasnoludek” – tekst  Marian Załucki
  • „Rozwód po polsku” – tekst  Marian Załucki
  • „Hymn  starców” – tekst K.I.Gałczyński

30.01.2014 r  godz.16.00 Wieczór autorski "Zycie w słowach - Teoria piękna" wg Andrzeja Króla - piwnice Muzeum

 

Król w Muzeum

Rzecz działa się we czwartek 30 stycznia w ciągle jeszcze nowym  gmachu Muzeum Okręgowego przy Rynku. Za sprawą Marii Kanior, w tamtejszych piwnicach Klub Inicjatyw Twórczych Omega działający w ramach UTW przy MWSE zorganizował kolejny  wieczór poezji.  W poprzednim, grudniowym Muzealnym Salonie Poezji III Wieku  gościł tam tarnowski poeta i dziennikarz Ryszard Smagacz, a w roli gospodarza wystąpił wówczas Andrzej Król – ceniony aktor, dziennikarz i animator kultury, twórca grupy teatralnej PIN działającej przy UTW. Teraz to on był gościem tego ekskluzywnego salonu, który na dobre zadomowił się w kalendarzu cyklicznych imprez kulturalnych w Tarnowie. Po „Bardzo kulturalnych poniedziałkach” organizowanych przez portal Tarnowski Kurier Kulturalny w klubie studenckim „Przepraszam” i  autorskich „Wieczorkach literacko-kabaretowych” Krystyny Drozd serwowanych co miesiąc w restauracji Bombaymusic, Muzealny Salon Poezji bardzo twórczo wpisuje się w artystyczny pejzaż miasta.

Tym razem w tym poetyckim salonie brylował, a raczej chciałoby się powiedzieć królował, Andrzej Król – człek iście renesansowy, sarmata i mędrzec – poeta. O tej ostatniej jego „przypadłości” do tej pory wiedziało tylko nie wielu, i to właśnie poezja wypełniła w ostatni styczniowy wieczór klimatyczne piwnice M.O.

Tak naprawdę cała dotychczasowa, wielowymiarowa działalność Andrzeja Króla to „Życie w słowach”, i tak też zatytułował on swój autorski wieczór, poświęcony poezji uprawianej jak mawiają poeci „od zawsze”, a która skrywana w szufladach i rozproszona ciągle czeka na wydanie. Bowiem tak się składa, że ten niezwykle utalentowany twórca nie doczekał się jeszcze, pomimo wieku 50+, własnego tomiku wierszy. Chociaż, jak pisze w jednym ze swoich utworów – „podobno najlepsi poeci/nie wydali nigdy/żadnego tomu poezji/ani nie napisali/nawet jednego wiersza”.

I cały ten poetycki traktat o teorii piękna według Andrzeja Króla, bo taki podtytuł towarzyszył temu niewątpliwemu wydarzeniu był właściwie promocją tego nie wydanego jeszcze zbioru wierszy. To była prawdziwa uczta duchowa. Tym bardziej, że interlokutorką naszego bohatera była wyrafinowana mistrzyni słowa, znana i ceniona w Tarnowie polonistka, pani profesor Anna Krakowska. – „Słowa układam w biblijny prolog:/kpisz ze mnie Boże, czy kpi teolog?/wszystkie idee rzucają cienie,/w ślad za miłością idzie… cierpienie/Czy to jest dialog czy monolog?/kpisz ze mnie Boże, czy kpi teolog?/Podobno wszystko jest Twoją wolą…/Samotnie błądzę po życia drogach/czy jestem dzieckiem…nieślubnym Boga?”.  Dawno już nie słyszałem tak wykwintną polszczyzną prowadzonego dyskursu. Co za klasa, co za poziom, co za styl… tak skomentowała całe to niezwykłe spotkanie jego główna animatorka Maria Kanior.

A utkane ono zostało z subtelnych poetyckich drobiazgów – apeli, abyśmy – „nie tracili czasu/tworzyli poezję/swojego życia” i dalej – „niedoskonali/nie dość dojrzali/łapali życie/siatką na motyle”. I jeszcze – „A ja z Giglio della Valle/chciałbym pójść na bal/ruszyć w tan/i zaplątać się w jej szal/i pląsać, i szaleć, i wirować…”.

Dla każdego autora, a poety w szczególności,  nie ma nic bardziej satysfakcjonującego niż fakt, iż jego wiersze są czytane, zauważane i  ważne dla tych, co  z nimi obcują…. Kwintesencją takiego odbioru są właśnie spotkania autorskie, ale nie takie standardowe,  podczas których poeta musi się tłumaczyć ze swoich wierszy i odpowiadać – co miał na myśli, bo to porażka.  Na szczęście od tej reguły zdarzają się wyjątki. – „Ten egzamin/ze zrozumienia słowa/i sensu…” znakomicie zdali, tak licznie zebrani koneserzy poezji, jak i czytający wiersze Andrzeja Króla członkowie grupy teatralnej PIN działającej w ramach UTW przy MWSE w Tarnowie. Aby nie pominąć nikogo wymieńmy ich wszystkich: Aldona Ganc, Marta Garwol, Urszula Goleniowska, Bogumiła i Zbigniew Kapilewiczowie, Zofia Martyka, Maryla Migdał, Wanda Starostka, Wiesława Tambor, Anna Waleszczyńska, Grażyna Woziwoda i Jerzy Zach.

Jak powszechnie wiadomo A. Król to także cięty satyryk i urodzony kabareciarz. Stąd nie mogło zabraknąć również i tego wątku jego twórczości. Były więc teksty rodem z „Przybornika” czyli pomysłu na autorski program kabaretowy do melodii Jerzego Wasowskiego i Jeremiego Przybory, m.in. popularne Addio pomidory i znana „Szuja” – „naród cały w sobie on rozbujał/Takiego zawsze obdarzą posadą/wbrew kompetencjom i zawsze z przesadą/Brak mu …przodu, gdzie nie spojrzeć z każdej strony tył./Szuja, najgorsza mątwa pośród ryb/oścień z niego, pospolity trojak/Czego się dotknie: poruta, klops, blamaż i wstyd.

Czarnym Aniołem tego wieczoru była autorka oprawy muzycznej i efektów dźwiękowych, niezastąpiona Marta Garwol – dobry duch całej tej konfraterni studentów-seniorów. Były więc kompozycje Mozarta i Kilara, Ennio Moricone i Thomasa Feinera.

Cały ten zasnuty poezją wieczór był –„podglądaniem życia przez dziurkę od klucza”, a każda z myśli go zapełniających to – „idea błoga/ bo wszyscy gramy w teatrze Pana Boga”. Bo – „najważniejsze/to życia nie płoszyć/i nie dać się życiu pustoszyć”.

 

Ryszard Zaprzałka

tekst wstawiła Marta Garwol

30.12.2013 r Spotkanie sylwestrowe - Teatr im.L.Solskiego

05.12.2013 r godz.18.00  - Wieczór poezji "Wiersz winien być prosty jak podanie ręki i tajemniczy jak uśmiech Giocondy" - Ryszard Zaprzałka. Piwnice Muzeum - Rynek 3
 

Dla każdego autora, a poety w szczególności,  nie ma nic bardziej satysfakcjonującego niż fakt, iż jego wiersze są czytane, zauważane i  ważne dla tych, co  z nimi obcują…. Kwintesencją takiego odbioru są właśnie spotkania autorskie, ale nie takie standardowe,  podczas których poeta musi się tłumaczyć ze swoich wierszy i odpowiadać – co miał na myśli, bo to porażka.  Na szczęście od tej reguły zdarzają się wyjątki.

Rzecz działa się we czwartek 5 grudnia w nowo otwartym gmachu Muzeum Okręgowego przy Rynku. Za sprawą Marii Kanior, w tamtejszych piwnicach Klub Inicjatyw Twórczych Omega działający w ramach UTW przy MWSE zorganizował ekskluzywny wieczór poezji Ryszarda Smagacza. Muzealny Salon Poezji III Wieku to było w opinii wielu jego uczestników absolutnie wyjątkowe wydarzenie. Jego oryginalność polegała m.in. na tym, że bodajże po raz pierwszy na tego typu spotkaniach przemówiła poezja… . To nie autor był najważniejszy tylko jego wiersze, z ogromnym zaangażowaniem interpretowane przez aktorów – amatorów z grupy teatralnej PIN  prowadzonej przez Andrzeja Króla – cenionego aktora, dziennikarza i animatora kultury, którzy całość z właściwą sobie maestrią wyreżyserował. Absolutnie trzeba wymienić ich z nazwiska, oto oni: Alicja Bizoń, Maryla Migdał, Urszula Goleniowska, Bogumiła Kapilewicz, Zbigniew Kapilewicz, Maria Kowalczuk, Zofia Martyka, Jan Marzec, Wanda Starostka, Wiesława Tambor, Anna Waleszczyńska, Jerzy Zach.

No i muzyka, starannie dobrana i zrealizowana przez niezastąpioną Martę Garwol – dobrego ducha całej tej konfraterni studentów – seniorów. „Bardzo smutna melodia”, „Sonata księżycowa” L. van Beethovena, „Romantic Italian music” z „Ojca Chrzestnego i „Najbardziej relaksacyjna melodia” – to muzyczne dominanty tej poetyckiej uczty. Oprawiły one artystyczne etiudy – scenki: starannie przemyślany i uzasadniony poetycko kondukt żałobny z portretami księcia filozofów prof. Leszka Kołakowskiego i teatralnego mędrca Gustawa Holoubka, przywołując atmosferę Schodów Hiszpańskich i legendarnej rzymskiej kawiarniCafe Creco… . A wszystko to przeplatane stolikowymi rozmowami z przyjaciółmi poety – Jerzym Świtkiem, filmoznawcą, dziennikarzem i animatorem kultury oraz Tomaszem Antonim Żakiem – niepokornym twórcą, dyrektorem TNT i autorem głośnej książki „Dom za żelazną bramą”, które w stylu XIX. salonów literackich prowadził mistrz ceremonii tego wieczoru A. Król.

A sam autor? Przez cały ten zaczarowany wieczór skromnie siedział incognito pomiędzy publicznością i się wzruszał… .  Jak większość poetów, twórców w ogóle, Smagacz jest typem samotnika – człowiekiem osobnym… Jak sam o sobie mówi łatwiej mu się pisze niż mówi, woli słuchać niż występować publicznie.

Jego życie, to jak dwie połówki tego samego owocu – pierwsza część (czas przeszły dokonany) to teatr, w którym schronił się przed światem na całe 25 lat, druga to dziennikarstwo, które uprawia do dziś. A obie  połówki tego zakazanego owocu spaja poezja: prosta jak podanie ręki i tajemnicza jak uśmiech Giocondy… .

Stąd być może jego niechęć do współczesnej poezji, którą czytuje z rzadka, bo mało ją rozumie… . Podobnie, jak teatr, w którym coraz rzadziej gości prawdziwa sztuka…

Ba za prawdziwą twórczość, tę poetycką również, trzeba płacić wysoką cenę – to życie w negacji samego siebie, nierzadko krzywdzące najbliższych, egzystencja w nieustającym stresie, że się talenty zmarnowało, czas roztrwoniło, w niewłaściwych zawodach wystąpiło… .

Każdy  wiersz Smagacza to rana krwawiąca długo przed i po…  Każdy jego wiersz to postój pamięci, tyleż bolesny co inspirujący, kreujący jego poetycką rzeczywistość. Każdy jego wiersz to recenzja otaczającego go świata. Ale to także święto… dlatego psuje rzadko i z reguły do szuflady…

Od początku funkcjonuje na poetyckich kresach… poza oficjalnym obiegiem… bliżej mu do formacji poetów odrzuconych, świadomie nieobecnych, niż do poetów salonowych, zabiegających o aplauz i akceptację, publikację… .  Jest autorem ledwie 7 tomików wierszy.

Wywołany na koniec do odpowiedzi, nie chciał mówić o sobie – chroniąc się za tajemnicą poetyckiej spowiedzi. I dziękując wszystkim, zaś szczególnie pani Stanisławie Wiatr – Partyka, nestorce tarnowskich poetów, człowiekowi o wielkim, polskim sercu, sybiraczce – osobie której przyjaźnią się szczycę… i która, jak nikt, pochyliła się nad moimi słupkami wierszy - zostawił przesłane. – „Otóż bez wątpienia  żyjemy w czasach ostatecznych. Apokalipsa już się zaczęła. I w moim głębokim przekonaniu z rzeczy tego świata, że zacytuję klasyka, ocaleją tylko poezja i miłość. Najlepszym na to dowodem jest przykład starotestamentowego króla Dawida, który był wielkim władcą – zbudował świątynię jerozolimską, pisał też psalmy. I tylko one przetrwały… .  Więc poezjo trwaj! Kochajcie poetów!” .


Praca twórcza uczestników Grupy Teatralnej PIN - Sala ODN - Nowy Świat -23.10.2013 r

Co słychać w grupie teatralnej "PIN" - środowe spotkania.

23.10 br o godz.14.30 mury sali ODN przy ul. Nowy Świat rozświetliła iskra poezji. Rozpalił tę iskrę Lider grupy teatralnej Andrzej Król. Członkowie zespołu czytając wiersze pokazali nieprzemijającą wartości poezji. To właśnie poezja jest zwierciadłem duszy ludzkiej. Często otwiera nam oczy na sprawy, których znaczenia, a nawet istnienia nigdy nie dostrzegaliśmy, a są one w stanie odmienić naszą osobowość, nastawienie do życia. Gdy czytamy wiersze wracają wspomnienia, a poezja - jak dobrotliwa matka - objawia nam prawdę o utraconych chwilach. Poezja odkrywa przed nami tajemnice poetów, a kiedy odnajdujemy analogię między naszymi przeżyciami i myślami dochodzimy do wniosku, że łatwiej iść przez życie. Czujemy się wtedy połączeni niewidzialną nicią porozumienia dusz. Czytanie poezji to wielka przyjemność. Warto się temu po prostu poddać!

Tekst i zdjęcia Marta Garwol

Warsztaty  grupy teatralnej PIN - sala ODN fot.Marta Garwol

Grupa Kabaretowa "PIN" powstała dwa lata temu jako kontynuacja działalności Grupy Teatralnej UTW przy MWSE w Tarnowie, prowadzonej przez reż.teatralnego Wojciecha Markiewicza.

Obecnie Grupa liczy 14 tu wykonawców, którzy są słuchaczami UTW i jest prowadzona przez pedagoga, instruktora teatralnego Andrzeja Króla.

Kabaret "PIN" zainicjował swoje istnienie podczas I Manifestacji Seniorów "Jeszcze żyjemy" w Tarnowie - 16 września 2011 rzorganizowanej wraz z Teatrem Nowym z Krakowa.

W czasie ostatnich dwóch lat Kabaret "PIN" przygotował trzy programy:

"100lat szopki politycznej w Polsce" - premiera 29 stycznia2012 r na scenie Tarnowskiego Teatru im.Ludwika Solskiego

"Cztery marzenia Kobiet" - premiera 7 marca 2013 r

"Recepta na zdrowie" - premiera 15 maja 2013 r.

Ponadto program "Cztery marzenia Kobiet" został zaprezentowany podczas IV Chrzanowskiej Wiosny Artystycznej UTW.

Programy Kabaretu "PIN" nawiązują do literackich tradycji kabaretów polskich okresu międzywojennego, które bawiły i nadal bawią publiczność szmoncesami i piosenkami aktorskimi.

   
I TAK TO SIĘ ZACZĘŁO.........................
 
Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE MicrosoftInternetExplorer4

Ożywienie w Solskim

 

Wbrew czasom ,w których słowo coraz częściej traci swoją

4wartość, a poezja staje się monetą cenną wyłącznie dla kolekcjonerów,

Grupa Teatralno – Kabaretowa PIN postanowiła stworzyć ilustrację do

genialnych, ponadczasowych tekstów o charakterze satyrycznym,humo-

rystycznym i lirycznym. I tak, w kawiarnianym nastroju, słowami

J.Tuwima, M. Załuckiego, L.J.Kerna, Boya Żeleńskiego, A.Waligórskiego,

J. Kofty, J. Sztaudyngera oraz J. Jurandota bawiliśmy widzów Teatru

im.L. Solskiego w Tarnowie. Wystarczyło popatrzeć, aby zauważyć jak

naładowani dobrą energią dostajemy na scenie skrzydeł, jak zapala się

w nas światło! Kolejność tekstów/utworów/ była starannie przemyślana

i tworzyła pewną całość, a odpowiednio dobrane melodie dawały dodatkową

możliwość wypowiedzi, równocześnie podkreślając nastrój.

Równorzędnie na scenie zaistnieli uczniowie klasy teatralnej Liceum

Ogólnokształcącego im. J. Szczepanika w Tarnowie w widowisku

pt . „Królowa Śniegu”. Dla tych młodych koleżanek i kolegów były to

również, kreatywne momenty, dające poczucie zadowolenia i spełnienia.

Wspólny finał stanowiła króciutka lumbago – terapia.

Niemal pełna widownia teatru, kwestie aktorów- amatorów przerywane

śmiechem i oklaskami, a na koniec burzliwa owacja sprawiły, że poczuliśmy

się szczęśliwi, silni. Wierzymy, że chociaż w maleńkiej cząstce pomagamy

kształtować, szczególnie w młodym widzu poczucie humoru, bo o tym,

z czego się śmiejemy, decyduje przecież to, do jakiego teatru chodzimy,

jakie książki czytamy, jaki kabaret oglądamy.

Najważniejsze słowa tekstu wybrzmią teraz: D Z I Ę K U J E M Y

reżyserowi, kierownikowi Grupy PIN, Mariuszowi Szafarzowi

za ogrom pracy przy tworzeniu spektaklu, za serce, za „hiobową”momentami

cierpliwość. Mariuszu – szampan nadal się chłodzi!

tekst Zofia Martyka